Ostrzegam przed stosowaniem samoleczenia B.S.M. w/g starych publikacji.

Największy stopień zagrożenia stanowi mój skrypt z 1979 r. i ostatnia praca odkrywcy Eugeniusza Uchnasta wydana w Poznaniu 1983 r. Te publikacje oparte są na błędnych wyliczeniach układania pozycji leczniczych na głowie oraz nie zawierają niezbędnych zastrzeżeń co do stosowania B.S.M. Wprowadzają też w błąd we wskazaniach pozycji leczniczych dla niektórych chorób. Mogą doprowadzić do utraty zdrowia i życia. Niebezpieczne są też wszelkiego rodzaju skróty, oraz sugerowanie się informacjami z internetu. Eugeniusz Uchnast już w 84 r. zakazał wydawania swojej publikacji oraz mojego skryptu i wycofał się z rozpowszechnia i badania odkrytej prze siebie metody po tym jak zaszkodziła jego znajomemu (prawdopodobnie jemu samemu później również, gdyż przyczyną jego śmierci był wylew, na który jak ująłem w swojej książce stosować metody nie wolno).

 

Aby kontynuować rozpowszechnianie B.S.M.

Musiałem dokonać zmian dodając nowe zastrzeżenia i uwagi, które zabezpieczają wszystkich chorych, począwszy od leczących wzrok do leczących nowotwory. Powinniśmy zdawać sobie sprawę że jeżeli cokolwiek działa leczniczo to i musi szkodzić wtedu gdy lekceważymy zastrzeżenia albo o nich nie wiemy. Choć rak płuc, trzustki i wątroby będzie znikał b.szybko (nowe warunki leczenia nowotworów) to nie we wszystkich stanach nowotworowych można B.S.M stosować. Musimy też wiedzieć że B.S.M.działa na cały organizm dlatego jeśli chcemy np. leczyć oczy to musimy pamietać o ew. innych schorzeniach i uwzględnić wszystkie zastrzeżenia i uwagi jakie ich dotyczą. Książka napisana jest w formie instruktarzowej dlatego w jednym zdaniu jest wiele informacji.  W ponad 30 letnim rozpowszechnianu B.S.M. dokonałem poprawek i uzupełnień na podstawie powtarzających się nowych doświadczeń od setek reprezentantow ponad miliona posiadaczy moich książek. Niech się nikomu nie wydaje że przyłożenie ręki do głowy w celach leczniczych należy traktowac beztrosko. Bez mojej ksiażki możecie zrobić sobie i bliskim krzywdę na całe życie.

 

W wymienionych wyżej starych publikacjach dochodzi dodatkowo jeszcze drugi groźny element jakim są ułożenia dłoni na głowie oparte na niedokładnym schemacie położenia mózgu w czaszce. Odkryłem to podczas moich samotnych spotkań z chorymi. Zauważyłem że u sporej ilości osób nie ma żadnych reakcji. Wtedy dokonałem zmian ułożeń dłoni na podstawie atlasu anatomicznego położenia mózgu w czaszce i od tego czasu reakcje były już u wszystkich osób. Zwiększyła się też tolerancja ułożenia dłoni. Była do 0,5 cm co stale groziło pomyłką. Teraz jest do 1,5 cm. Te zmiany zamieściłem w swojej książce. Jest to niezwykle ważne bo w poważnych chorobach odstawienie leku i brak reakcji leczniczych doprowadza do pogorszenia stanu chorego.

 

W układaniu dłoni bardzo pomocna jest płytka z filmem na CD

Gdzie pokazuję ułożenia dłoni na głowie w poszczególnych pozycjach. Film, poza odcinkiem z układaniem dłoni jest na YouTube. Zrezygnowałem z publicznego pokazywania tego odcinka gdyż bez książki byłoby to groźne.

 

Trzeba wiedzieć

Metoda B.S.M. jest b.skuteczna włącznie z leczeniem np. powikłań pogrypowych ale pod warunkiem zastosowania się do Wskazań i Przeciwwskazań i Uwag Ogólnych zawartych w pełni dopiero w książce z 2011/2013 r. Wcześniejsze egzemplarze książki są juz nieaktualne tak w stosunku do grypy jak i innych chorób w tym nowotworów.

 

Niebezpiecznym oszustem jest osoba która publikuje starą książkę Eugeniusza Uchnasta z 1983. Oszust ukrywał datę na stronach książki przez co użytkownik Internetu nie orientował się że jest ona aż tak stara, a więc nie ma w niej odpowiednich wskazań i przeciwwskazań oraz uwag ogólnych do stosowania metody B.S.M., które dzięki mnie znamy dopiero teraz, a które z zaledwie kilku wtedy urosły do kilkudziesięciu teraz. Osoba ta moim zdaniem jest psychopatą , ponieważ nie interesuje go dobro chorego. Być może jest też na usługach biznesu medycznego, który ma interes w udostępnianiu tej mało skutecznej i groźnej publikacji dlatego pisze że jest wskazane rozpowszechnianie starej książki. Ukrywa swoje dane osobowe, nie pisał że działał sam tylko wypowiadał się w liczbie mnogiej tak aby strona sprawiała przyjazne wrażenie dla chorego i tak aby nie zorientowany myślał że to ja lub moja fundacja kryje się za tą publikacją. Próbował wyłudzać pieniądze od ludzi pod pretekstem utrzymania domeny. Otrzymał już wyrok za nielegalną zbiórkę pieniędzy. Czekają go dalsze procesy sądowe. Osobą tą jest Marcin K. który działa komercyjnie w internecie a oszukańczym działaniem udowadnia że zależy mu na zniszczeniu dobra metody B.S.M. i że chce zarabiać na wypracowanej prze zemnie popularności B.S.M. z wykorzystaniem znaku towarowego. Może w swojej działalności wykorzystywać adresy użytkowników, ich e-maile i dane komputerów.