Home » Przykłady » Oczy

Samoleczenie Wzroku

Dzięki książce Pana autorstwa " Samoleczenie Metodą B.S.M." kupionej kiedyś przez moją mamę nauczyłem się leczyć krótkowzroczność oczu. Kładłem się na łóżku, podkładałem jedną dłoń pod głowę i co kilka minut zmieniałem dłoń pod głową. Dla przyjemniejszego leczenia słuchałem muzyki, i co piosenka, to zmiana ręki. Po około miesiącu cowieczornego leczenia nie potrzebowałem już okularów na wykładach.                                        Tomasz Fułek

 

Piszę do Pana, aby wyrazić uznanie metody BSM. Mój syn urodził się z wadą wzroku - na 1 oko nie widział wcale. Po 3 latach wizyt u renomowanych okulistów stwierdzono, że nic nie da się zrobić. Wtedy to w rozmowie ze znajomą dowiedziałam się o tej metodzie. Przez 2 miesiące, do kolejnej wizyty u okulisty, stosowałam samoleczenie wzroku pozycją VIII. Po 2 miesiącach poprawa była kolosalna, zaskoczyła mile i nas i pana doktora. Nasz syn nosił wtedy bardzo grube szkła (9 dioptrii).
Obecnie ma 16 lat i nosi szkła 1,5 dioptrii.
Teresa Olesik  Zawiercie


Wczoraj okulistka poinformowała moją 17-letnią córkę, że "wyrosła" z astygmatyzmu (zdumienie było ogólne). Córka uległa moim namowom i trzymała poz.VIII ok 3 tygodnie nie wierząc i trochę na złość mamie. Teraz żałuje bo ma po+1,25 w każdym oku a mogła się pozbyć całkowicie wady i okularów gdyby stosowała dłużej.Teraz podejmuje walkę świadomie i dobrowolnie.Została
gorącą zwolenniczką metody i namawia brata który ma dodatkowo zeza i czas do
23 listopada(data wizyty u okulisty).Musiałam się pochwalić bo często zawracałam Panu głowę pytaniami i zawsze dostawałam odpowiedż.
Życzę wszystkiego najlepszego. Wdzięczna,
Krystyna Balicka


Witam. Właśnie wróciłam z synem od okulistki i znów mamy powód do radości.Syn pożegnał zeza. Po 11 latach leczenia u tej samej bardzo zresztą mądrej okulistki.Ucieszyła się a ja nie skomentowałam z jakiego powodu.Po pierwsze nie uwierzyłaby a po drugie syn dostał wielkiej motywacji i postanowił zawalczyć.Powiem jej po wyleczeniu żebym mogła wierzyć w obiektywizm jej badania w trakcie leczenia i stopniowej zmiany szkieł na coraz słabsze. Dziękuję za wiadomość o leczeniu krotkowzroczności. Córka-studentka podjęła wyzwanie(nie chce być gorsza od rodzeństwa).O wynikach będę informować na bieżąco.Ja nadal walczę ze zwyrodnieniem stawow biodrowych.Widmo operacji chwilowo przestało mnie straszyć,egzystuję bez tabletek przeciwbólowych,jestem aktywna, pracuję zawodowo.Całkowitego wyleczenia nie oczekuję bo mój stan wynika z wrodzonej dysplazji i niedorozwoju stawów biodrowych.Skupiam się na dzialaniu przeciwbólowym i usprawnianiu ćwiczeniami.Życzę wszystkiego najlepszego.
Krystyna Balicka